Rodzice do więzienia!

Małgorzata Jurkowska - politolog i pedagog
knowledge

Nie tak dawno Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar ujął się za Jakubem A. oskarżonym wówczas o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem na dziesięcioletniej Kristinie. Rzecznikowi nie spodobał się sposób zatrzymania dziś już winnego zbrodni.  

Stwierdził, że: użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa. Abstrahując od bezsensowności takiego stwierdzenia w tym przypadku, należy zauważyć, że Rzecznik wykazał się w tym momencie daleko idącą hipokryzją. Sam bowiem optuje za manifestacją siły państwa wobec jednostki, domagając się wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej. Takie zmiany doprowadziłyby do złamania konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z ich własnym światopoglądem (art. 48. Konstytucji). To już nie rodzice, a aparat państwowy decydowałby autorytarnie o treściach nauczania.  Doprowadziłoby to do sytuacji, że rodzice i państwo często staliby w opozycji do siebie. Z tym że państwo zawsze miałoby tutaj przewagę nad obywatelem. Mając tę świadomość, Rzecznik Praw Obywatelskich nie waha się mówić, że: rodzice nie mogą oczekiwać, że wszystkie treści przekazywane dzieciom w szkole będą zgodne z ich światopoglądemPonieważ prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa nie ma charakteru absolutnego” i powinno ustąpić przed prawem dziecka do dostępu do „nowoczesnej” edukacji seksualnej. Innymi słowy, należy doprowadzić do sytuacji, że jedyne co będą mogli zrobić rodzice to: siedzieć cicho, płacić na edukację i nie przeszkadzać, kiedy państwo naucza ich dziecko o nieskrępowanym seksie. Doprowadzić do sytuacji, żeby nawet nie śmieli oczekiwać, że treści przekazywane ich dzieciom w szkole były zgodne z ich światopoglądem. Żeby nawet nie przyszło rodzicom do głowy, aby protestować. A jeżeli zdecydują się zaprotestować — móc należycie ich ukarać.  

Bo chodzi tutaj o „dobro dziecka”. O jego prawo do edukacji seksualnej, zachęcającej do czerpania większej przyjemności z życia – przyjemności seksualnejZwolennicy Nowego Wspaniałego Tolerancyjnego Świata nie mogą dopuścić do takiej sytuacji, żeby młody człowiek czekał aż do ślubu, aby być aktywnym seksualnie i to tylko z jednym partnerem przez całe życie. Dlatego dziecko musi od najmłodszych lat wiedzieć, co to jest masturbacja, jak się ją wykonuje i że jest ona czystą przyjemnością. Musi zapoznać się z techniką stosowania środków antykoncepcyjnych oraz szczegółami dotyczącymi zapłodnienia. Jeśli nawet będzie mdlało na lekcji edukacji seksualnej (co już miało miejsce). Jeżeli również będzie chciało uciekać z tych zajęć, to i tak zajęcia te będą kontynuowane. Bo chodzi tutaj przecież o jego „dobro”. Nawet jeżeli samo dziecko nie jest w stanie przyswoić sobie tej specyficznej wiedzy i twierdzi, że są tylko 2 płcie. Takie dziecko należy zawiesić w prawach ucznia. Przodownicy Nowego Wspaniałego Tolerancyjnego Świata nie mogą przecież dopuścić do sprzeciwu wobec niedawno odkrytej prawdy naukowej. Nie mogą również pozwolić nobrażanie tej uciśnionej grupy o nazwie Ruch LGBT+, która ma poparcie ze strony Rady Europy, Unii Europejskiej, Światowej Organizacji Zdrowia, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, większości państw Europy i USA. Popierana i wspierana jest milionami przez takie kolosy finansowe, jak: Ikea, Netflix, Empik, Bank JP Morgan, NIKE, Google, T-Mobile, CitiBank, Microsoft, Discovery TVN Polska, Aviva, Goldman Sachs, Procter & Gamble, Agora, Coca-Cola, BNP Paribas i wiele, wiele innych. Jak więc można tę biedną, uciskaną grupę tak ranić? I jak można w ogóle za cokolwiek krytykować ten Ruch, przecież oni „kochają inaczej”, a to wystarczający powód, aby usprawiedliwiać ich wszelkie zachowania (profanowanie Mszy św., procesji, przedstawianie wizerunku Matki Boskiej na kształt tęczowej waginy, bezczeszczenie pomników). 

Nie może być przecież tolerancji dla wrogów Nowego Wspaniałego Tolerancyjnego Świata. Wiedzą o tym dobrze nasi zachodni sąsiedzi. I nie jest tutaj okolicznością łagodzącą powoływanie się na swoją religię, światopogląd, czy nawet chęć nauczania domowegoRównież Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar rozumie, jak ważna jest jednomyślność w tej sprawie. Rozumie, że czasami trzeba będzie nałożyć karę grzywny, tak jak to miało miejsce w Niemczech w 2006 r., na niepokornych rodziców, a nawet wsadzić ich do więzienia. Państwo Wiens z Salzkotten, coś o tym wiedzą. Mimo to nadal zdarzają się przypadki protestów rodziców. W 2013 r. została nałożona więc kolejna kara aresztu, na matkę dziewięciorga dzieci. Za kratkami musiała spędzić osiem dni. W tym samym roku, tym razem ojciec dziewczynki musiał spędzić dobę w areszcie, ponieważ jego córka postanowiła wyjść z sali lekcyjnejProtesty miały miejsce również w Szwajcarii, po tym, jak wprowadzono do ponad trzydziestu placówek zabawki przedstawiające narządy płciowe. Jedna z matek siedmioletniej dziewczynki postanowiła sprzeciwić się szkole, a później sądom wszystkich instancji w swoim kraju. Kiedy żaden z sądów nie zgodził się na zabranie dziecka z zajęć edukacji seksualnej, postanowiła wszcząć postępowanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Sprawę oczywiście przegrała. Gdyby jednak postanowienia sądów nie były respektowaneto wtedy państwo, oczywiście dla dobra dziecka, musiałoby odebrać prawa rodzicielskie nieposłusznym rodzicom, tak jak to miało miejsce w Ohio w Stanach Zjednoczonych. Matka chciała zabronić swojemu dziecku zmiany płciA w 2017 r. w Minnesocie, inna matka pozwała szkołę i instytucje lekarskie za poddanie terapii hormonalnej prowadzącej do zmiany płci jej piętnastoletniego syna, poza jej wiedzą. Stwierdziła, że taka sytuacja naruszyła jej prawa rodzicielskie. Sąd odrzucił skargę, stwierdzając, że zarówno szkoła, jak i instytucja lekarska działały zgodnie z prawem 

Nic dziwnego, że państwo tak reaguje na buntujących się rodziców, wszak, jak twierdzą autorzy dokumentu „Standardy edukacji seksualnej dla Europy” rekomendowanego przez WHO, rodzice nie mają wystarczającej wiedzy, by się na ten temat wypowiadaćNie wiedzą, że jest ponad 50 płci. Nie wiedzą, że jak się powie do kogoś wyglądającego jak mężczyzna, stosując zaimki męskie, to można obrazić tę osobęNie wiedzą, że podział toalet na męskie i żeńskie to zbrodnia w Nowym Wspaniałym Tolerancyjnym Świecie. Ale oczywiście rodzice mogą być partnerami przy wprowadzaniu nowoczesnej edukacji seksualnej, jeżeli przejdą odpowiednie szkolenie, po którym będą prezentować ten sam punkt widzenia co twórcy tego dokumentu. Także Drogi Rodzicu z pewnością autorzy Standardów będą chcieli z Tobą rozmawiać, jeśli będziesz tak jak oni uważać, że: aborcja to święte, niezbywalne prawo człowieka, że małżeństwo to związek nie tylko kobiety i mężczyzny, ale każda inna kombinacja pomiędzy wszelkimi „innymi płciami”. A są nawet przypadki ślubów między człowiekiem i zwierzęciem. Nie mówiąc już o tych, którzy wzięli ślub z przedmiotami (sic!). Z tym że pamiętać trzeba, że w Nowym Wspaniałym Tolerancyjnym Świecie, wszystko ma być po nowemu, więc ślub jest zarezerwowany dla nieheteronormatywnych, a osoby heteroseksualne powinny zrezygnować ze ślubu na rzecz wolnych związków. A jeśli mężczyzna z kobietą już zawarli związek małżeński, to trzeba ich przekonać, że rozwód to kolejny prawidłowy etap rozwoju ich znajomości 

Więc Drodzy Rodzice, nie opierajcie się, nie zastanawiajcie się, tylko ochoczo oddawajcie swoje dzieci na wychowanie Przodowników Rewolucji Seksualnej. Im szybciej to zrobicie, tym szybciej Nowy Wspaniały Tolerancyjny Świat zaistnieje również w naszym państwie. A kiedy to już się stanie, to pamiętajcie, że musicie być zawsze posłuszni, że nie możecie nigdy się sprzeciwiać, a wtedy na pewno nie zostaną wam odebrane prawa rodzicielskie, nie doświadczycie więzienia ani kary grzywny, ani… autorytetu w oczach własnego dziecka 

Nie wiedziałam, że tata jest naukowcem. Jérôme Lejeune – przyszły francuski święty
Czytaj
Jak Prymas bronił Kościoła
Czytaj
Jakim jestem rodzicem? Obowiązkowy test dla każdego rodzica
Czytaj
Zobacz więcej

Wykonanie: CzarnyKod